Najnowsze

Współpraca z dużą firma otwartą na innowacje.

Przewagą startupów jest nie tylko bycie agile, ale również relatywnie małe konsekwencje niepowodzenia, które pozwalają, na podejmowanie ryzyka tam, gdzie dojrzałe przedsiębiorstwo tego nie zrobi.

 

Powstaje pytanie – dlaczego, mając to wszystko, tylko znikomy procent startupów odnosi sukces. Powodów może być kilka. Może nimi być np. brak zrozumienia potrzeb klientów. Zbyt mała charyzma i nieumiejętność przekonania do swojej wizji, co często wiąże się z brakiem umiejętności sprzedażowych, to kolejne przyczyny niepowodzeń. Dodatkowo nie tylko brak niewystarczających środków, ale również zbyt słabe umiejętności zarządcze w miarę wzrostu biznesu mogą decydować o „być albo nie być” najlepszych startupów. Dodatkowo networking i stabilne finansowanie podnoszą szanse na sukces.

 

Dobrym rozwiązaniem może okazać się współpraca z korporacją otwartą na innowacje. Dojrzałe przedsiębiorstwa mają bowiem wiele do zaoferowania startupom. Pomoc przy zdefiniowaniu produktu, czy technologii w początkowym etapie rozwoju, zwiększa szanse na wypracowanie rozwiązań adekwatnych do potrzeb rynku. Największą zaletą, wynikającą z takiej kooperacji, jest jednak fakt sprzedaży produktu. To przedsiębiorstwa są najczęściej pierwszymi biorcami rozwiązań, czy usług oferowanych przez startup. Ponadto z racji długiej obecności na rynku, firmy mają dostęp do potencjalnych klientów tzw. target grupy, której rozwiązanie mogą oferować. To nieoceniona wartość, ponieważ aż o 90 proc. sukcesu startupu stanowi skuteczna komercjalizacja jego produktu oraz umiejętność jego skalowania.

 

Czasami firmy, które niedawno same były startup’ami, mogą wspierać zespoły swoim doświadczeniem, stając się dawcą nie tylko kapitału, ale również kompetencji, także poprzez zaangażowanie swoich pracowników jako mentorów. Poza tym mogą użyczyć startup’om swojej infrastruktury oraz kanałów sprzedaży.

Korzyści i obawy

Największe wątpliwości, które dotyczą współpracy przedsiębiorstwa ze startup’em, wiążą się z przejęciem udziałów. To częsta obawa. Warto jednak podkreślić, że nie zawsze tak jest, a czasami jest wręcz przeciwnie. Coraz częściej bowiem korporacje decydują się na mniejszościowy pakiet udziałowy, gwarantując startupom niezależność i swobodę w działaniu i podejmowaniu decyzji. Postawa tego typu nie tylko zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu startup’u, ale przede wszystkim przekłada się na realne zyski, jakimi są m.in. dostęp do innowacji (np. poprzez licencję) czy ograniczenie kosztów, a więc zaangażowanie do wytworzenia tej samej wartości dużo mniejszych środków. Ponadto wartościami płynącymi ze współpracy mogą być dostęp do nowych „ways of working”, które korporacje mogą u siebie wdrażać, dostęp do talentów oraz oferta alternatywnych ścieżek rozwoju dla pracowników poprzez alokację ich w charakterze mentorów. Należy podkreślić, że aby współpraca między startupem a firmą była efektywna należy odejść od narzucania młodym firmom bagażu procedur, schematów, ścieżek podejmowania decyzji, strategicznego planowania czy KPI’ów. Mądre firmy dają dostęp do swoich zasobów, pozostawiając startup’om potrzebną im niezależność. Nie każda korporacja jest jednak na to gotowa a wspomniana swoboda może się okazać „nie do przeskoczenia.” Nie każda kultura organizacji jest bowiem w stanie tak po prostu zaakceptować nowy styl pracy na styku ze startup’ami, doprowadzając często do niepowodzenia przedsięwzięcia.

 

Do współpracy z innowatorami firmy często wydzielają specjalne komórki, bądź tworzą spółki zależne, specjalizujące się w poszukiwaniu oraz akceleracji strartup’ów na różnych etapach rozwoju (od wczesnego tzw. seed do już funkcjonujących przedsięwzięć). Poprzez akceleratory przedsiębiorstwa dzielą się swoimi kompetencjami, nominując mentorów dla startup’ów i udostępniając potrzebną infrastrukturę oraz finansowanie. Trafnym przykładem na współpracę tego typu jest firma Orange, która stworzyła program akceleracyjny dla startupów o nazwie Orange Fab, a także Grupa Euvic, do której należy akcelerator eduLAB.

 

Istnieje wiele tego typu ekosystemów, opartych na wzajemnej wymianie – gdzie dojrzałe firmy wspierają rozwój biznesu startup’ów swoim doświadczeniem i kapitałem, natomiast startup’y wspierają przedsiębiorstwa swoją innowacyjnością. Miejmy nadzieje, że będziemy mogli zaobserwować na polskim rynku coraz więcej przykładów takiej współpracy – wydaje się to perspektywicznym modelem na przyszłość.